poniedziałek, 29 lutego 2016

Denko. Luty :)

Cześć Wszystkim :)

      Witam się z Wami po bardzo długiej przerwie i myślę, że powinnam choć trochę wytłumaczyć powody mojej nieobecności. W główniej mierze ostatnie miesiące zajmowała mi nauka, ponieważ luty był czasem sesji. Jednak wielu studentów zapewne przyzna mi racje, iż nie sama sesja jest ciężka i męcząca ale czas tuż przed nią, gdy każdy prowadzący  w ostatnim tygodniu przed sesją dochodzi do wniosku, że przydało by się zrobić jakieś kolokwium czy też zaliczenie ustne. Jak wiecie lub też nie ;) Jestem również w trakcie pisania pracy licencjackiej, która również była na zaliczenie i każdą wolną chwilę zajmowały mi przypisy, literatura i wiele innych niezwykle interesujących rzeczy . Luty to również czas moich urodzin, więc 13 lutego obchodziłam 22 urodziny i jak co roku urządzałam małą przyjacielską imprezę, której przygotowania bądź co bądź również pochłonęły trochę mojego czasu. Miałam też trochę ferii, gdyż większość egzaminów zaliczyłam w terminie zerowym jednak ten wolny czas poświęciłam na pobyt z rodziną, wizyty u lekarzy oraz książki, których bardzo mi brakowało. Reasumując to wszystko właśnie złożyło się na moją nieobecność. Wstyd przyznać ale gdy miałam czas po prostu zapominałam o pisaniu postów. Mam nadzieje, że teraz troszkę się poprawię .

    Zapraszam Was do projektu denko, niestety nie są to wszystkie produkty, gdyż część wyrzuciłam .

Batiste Suchy Szampon Heavenly Volume - Bardzo fajny suchy szampon, nie sklejał włosów, faktycznie unosił lekko od nasady i dodawał objętości i łatwo się wyczesywał. Na pewno do niego wrócę .Koszt: ok 15zł
Kobo Matt Powder - z tym pudrem mam mieszane relacje. Wygląda przepięknie na skórze, matuje ją ale w sposób bardzo naturalny, nie robi maski i nie daje efektu pudrowości, za co bardzo go lubię. Jednak mat nie utrzymuje się zbyt długo na twarzy i co jakiś czas makijaż wymaga poprawek. Jednak wciąż do niego wracam, miałam już 2 opakowania i pewnie kupię kolejne. Lekko przyciemnia podkład. Koszt : ok 20zł