Witam się z Wami po bardzo długiej przerwie i myślę, że powinnam choć trochę wytłumaczyć powody mojej nieobecności. W główniej mierze ostatnie miesiące zajmowała mi nauka, ponieważ luty był czasem sesji. Jednak wielu studentów zapewne przyzna mi racje, iż nie sama sesja jest ciężka i męcząca ale czas tuż przed nią, gdy każdy prowadzący w ostatnim tygodniu przed sesją dochodzi do wniosku, że przydało by się zrobić jakieś kolokwium czy też zaliczenie ustne. Jak wiecie lub też nie ;) Jestem również w trakcie pisania pracy licencjackiej, która również była na zaliczenie i każdą wolną chwilę zajmowały mi przypisy, literatura i wiele innych niezwykle interesujących rzeczy . Luty to również czas moich urodzin, więc 13 lutego obchodziłam 22 urodziny i jak co roku urządzałam małą przyjacielską imprezę, której przygotowania bądź co bądź również pochłonęły trochę mojego czasu. Miałam też trochę ferii, gdyż większość egzaminów zaliczyłam w terminie zerowym jednak ten wolny czas poświęciłam na pobyt z rodziną, wizyty u lekarzy oraz książki, których bardzo mi brakowało. Reasumując to wszystko właśnie złożyło się na moją nieobecność. Wstyd przyznać ale gdy miałam czas po prostu zapominałam o pisaniu postów. Mam nadzieje, że teraz troszkę się poprawię .
Zapraszam Was do projektu denko, niestety nie są to wszystkie produkty, gdyż część wyrzuciłam .
Batiste Suchy Szampon Heavenly Volume - Bardzo fajny suchy szampon, nie sklejał włosów, faktycznie unosił lekko od nasady i dodawał objętości i łatwo się wyczesywał. Na pewno do niego wrócę .Koszt: ok 15zł
Kobo Matt Powder - z tym pudrem mam mieszane relacje. Wygląda przepięknie na skórze, matuje ją ale w sposób bardzo naturalny, nie robi maski i nie daje efektu pudrowości, za co bardzo go lubię. Jednak mat nie utrzymuje się zbyt długo na twarzy i co jakiś czas makijaż wymaga poprawek. Jednak wciąż do niego wracam, miałam już 2 opakowania i pewnie kupię kolejne. Lekko przyciemnia podkład. Koszt : ok 20zł
Isana Żel Pod Prysznic o zapachu Marakuja i kokos - Zapach nieziemski :) Poza zapachem, cóż może być. Myje ciało, nie wysusza, zapach nie utrzymuje się na skórze niestety . Myślę, że kupię go po raz kolejny. Koszt : 4 zł
Luksja Płyn do Kąpieli o zapachu Bluberry Muffin- Zapach jest po prostu niesamowity, nie barwi wody, nie nawilża za bardzo ale również nie wysusza, daje dużo piany i przede wszystkim zapach utrzymuje się na ciele. Kupię na pewno po raz kolejny. Koszt : ok 9 zł.
Elseve Szampon Do Włosów - początkowo całkiem fajny, ma bardzo przyjemny zapach. Jednak po pewnym czasie zaczął bardzo obciążać mi włosy i po ich umyciu miałam wrażenie, że nadal są brudne. Nie polecam, na pewno nie powrócę do niego. Koszt : 12 zł
Isana Żel Pod Prysznic - tak jak poprzedni, ładnie pachnie, nie wysusza ale również nie nawilża, jednak za taką cenę warto wypróbować. Koszt: ok 4 zł
Ziaja Tonik Ogórkowy - był ok, lekko nawilżał i łagodził skórę, jednak dla mnie bez szału ;) Mam teraz inny tonik z ziaji, z którego jestem bardzo zadowolona. Koszt : ok 6 zł
Isana Olejek Pod Prysznic- jest to mój ulubieniec, zapach ma niesamowity, ładnie się pieni oraz delikatnie nawilża. Uwielbiam, jest to moje 3 opakowanie i na pewno nie ostatnie. Koszt ok 3 zł
Nivea Double Effect- zapach znośny, pudrowy ochraniał dobrze, ale to co jest jego ogromnym plus, to to, że skóra po jego nałożeniu jest niesamowicie delikatna i miękka. Może do niego wrócę. Koszt: ok 10 zł
Adidas Fruity Rhythm- zapach, który przywodzi mi na myśl wiele dobrych wspomnień, dlatego latem zawsze jest on w mojej torebce. Jest to idealna mieszanka kwiatów oraz owoców czyli idealny zapach na ciepłe dni. Polecam, na pewno kupię ponownie. Uwielbiam. Koszt ok: 25 zł
Semsique Shine Powder - bardzo dobry puder, kryje więc czasami zamiast nakładać podkład nakładam tylko ten puder i ładnie wyrównuje koloryt, utrzymuje się całkiem dobrze, minusem może być fakt, że jest on bardzo rozświetlający i ma dużo drobinek, które widać na twarzy. Mam już kolejne opakowanie. Koszt ok : 8zł
Ingrid Ideal Face- mój złoty graal ;) Uwielbiam ten podkład, ma idealne średnie- mocne krycie, pięknie nawilża skórę, utrzymuje się dobrze, łatwo zmywa, nie zapycha, nie ma też za bardzo zapachu. Jedyny problem to pompka, która w połowie kosmetyku przestaje działać. Mam kolejne opakowanie, na pewno kupię więcej . Koszt: ok 14 zł
To już wszystko z mojego denka, oczywiście parę rzeczy wyrzuciłam, zapominając o denku, jak tusze, sole do kąpieli itp. Pisanie tego postu przypomniało mi, jaką przyjemność mi to sprawia. Teraz już nie zniknę na tak długo . Miłego dnia !












gratuluje zużyć, niektóre kosmetyki znam i lubię, np. żel isana:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Ale trochę mi to zajęło :)
Usuń