czwartek, 20 sierpnia 2015

Przegląd jesiennych butów ;) cz.I

Cześć :)
    Tak jak pisałam w ostatnim poście, przygotowałam dla Was przegląd moich jesiennych butów. Wiem, jest jeszcze lato, a ja Wam piszę o butach na jesień, ALE jesień zbliża się nieubłaganie. Musimy zmienić nasze lekkie i zwiewne sukieneczki, na spodnie i grubsze spódnice, a ukochane sandałki na botki. Ja jestem wielką fanką butów, mam ich miliony, co czasem wydaje się lekko nienormalne :D Ale powracam do przeglądu butów. Jest ich całkiem sporo, a co za tym idzie podzieliłam posta na dwie części . :) Dzisiaj mam dla Was 6 par. Są to buty, które nosiłam i je uwielbiam, te które nie są zbyt wygodne oraz jedna para nienoszonych . ;) ZAPRASZAM

1. Beżowe botki w szpic, na złotej szpilce.


KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM . Są przepiękne, stabilne i bardzo wygodne. Plusem jest również fakt, że materiał z jakiego są zrobione to zamsz, a u osoby, która tak jak ja ma stopę wysoką w podbiciu to ogromny plus, ponieważ lekko się rozciągają. Piękny klasyk, który powinna mieć każda kobieta. Pasują do jeansów, czarnych rurek, skórzanych spodni, do spódnicy również uważam, że pasują ;) 

2.Brązowe botki z łańcuchem i frędzlami na słupku.

Buty są związane z obecnym trendem na frędzle. Kupiłam je niedawno, jeszcze w nich nie chodziłam, ale wydają się być bardzo stabilne, czego zasługą jest gruby słupkowy obcas.


3. Klasyczne czarne zamszowe botki, na słupku ze złotym paskiem .

To buty, które najbardziej męczyłam zeszłej jesieni. Bardzo wygodne, chodzi się w nich jak na płaskim, do tego pasują do wszystkiego, pięknie wyszczuplają nogi i zmniejszają stopę.

4. Czarne botki, na małym obcasie, ze skórzanymi paskami.


Również często noszone, jednak ciężko jest mi przyzwyczaić się do tak niskiego obcasa . I jedynym minusem było to, że w środku jest futerko i czasami było mi w nich za gorąco.

5. Wiązane, bordowe botki na koturnie. 

Bardzo lekkie, bardzo wygodne i ten piękny bordowy kolor <3
6. Czarne zamszowe botki na wysokim obcasie, ze skórzanymi wstawkami i złotymi elementami.


Założyłam je około 3 razy i muszę powiedzieć, że są dosyć wygodne i bardzo lekkie. Ale nie wiem czemu nie czuję się w  nich najlepiej. Mają dużą platformę i ładne złote wykończenia. Być może tej jesieni do nich powrócę .

To już wszystkie pary, które mam dla Was w tej części. Jeśli dziwi Was to, że są to same buty na obcasie, to w II części będzie prawie to samo. Butów płaskich za dużo nie posiadam, chociaż na jesień znajdą się i takie. Jeśli chcecie zobaczyć kolejną dawkę jesiennych butów to zapraszam do obserwowania mojego bloga.
POZDRAWIAM :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za miłe słowa jak i uwagi .Pozdrawiam :*