Jakiś czas mnie tu nie było , złożyło się na to bardzo dużo czynników , których myślę, że nie warto wymieniać .
Wracam do Was trochę odmieniona, lżejsza o 8 zbędnych kilogramów i w nowym kolorze włosów, ale dziś nie o tym . Dziś wracam ale z lekkim wpisem , który przedstawia dzisiejsza stylizacje .
Każda z nas ma takie dni kiedy nie dość, że nie ma pomysłu na strój , to również po prostu nie chce jej się myśleć i kombinować. Właśnie taki mam dziś dzień , po 12h pracy, porannej pobudce oraz deszczowej Warszawskiej aurze za oknem , wstałam bez żadnego pomysłu, więc wyciągnęłam z szafy zestaw ratunkowy, który jest prosty i nie jest on oszalamiajacy ale czuję się w nim komfortowo . Zdjęcia robione w pracy , więc wybaczcie za jakość :)
Buty w stylu espadryli , bardzo wygodnie i mięciutkie , kupione na Marywilskiej. Zwykle białe klasyczne spodnie z wyższym stanem również Marywilska. Długa koszula w przepięknym kolorze militarnej zieleni z rozcięciami po bokach , firma ellos ale z sh. Naszyjnik z trzema krzyżami prezent od mamy , prezentuje się przepięknie to każdej stylizacji. Zegarek pacyfic, na bardzo delikatnej bransolecie w kolorze złota . Paznokcie przedłużone metodą akrylową przeze mnie w zaciszu domowym.
I to na tyle . Pozdrawiam i życzę lepszej pogody niż my mamy :)


