Pozdrawiam, życzę miłego dnia i coraz piękniejszej pogody ! :*
środa, 9 marca 2016
Znów filmik ! :D
Cześć :)Kochane, postanowiłam ponownie spróbować swoich sił i nagrać filmik pt. "Get Ready With Me" . Czyli mój codzienny makijaż i stój dnia. Jeśli jesteście zainteresowane to obejrzyjcie i dajcie znać jak Wam się podoba. Powiem Wam szczerze, że jest to dziwne uczucie oglądać samą siebie w internecie...
Pozdrawiam, życzę miłego dnia i coraz piękniejszej pogody ! :*
Pozdrawiam, życzę miłego dnia i coraz piękniejszej pogody ! :*
niedziela, 6 marca 2016
NIESAMOWICI Ulubieńcy Lutego :)
Cześć :)
Zapraszam Was na ulubieńców mojego ukochanego miesiąca czyli lutego :) Tym razem w troszkę innej wersji, bo gadanej :) Dajcie znać, jak Wam się podoba :)
Pozdrawiam :)
Zapraszam Was na ulubieńców mojego ukochanego miesiąca czyli lutego :) Tym razem w troszkę innej wersji, bo gadanej :) Dajcie znać, jak Wam się podoba :)
Pozdrawiam :)
piątek, 4 marca 2016
Znalazłam zamiennik mojej ulubionej pomadki ?
Cześć :)
W okresie jesienno-zimowym bardzo upodobałam sobie jedną, konkretną szminkę . Uwielbiam ją za kolor, trwałość oraz niską cenę. Pewnie pomyślicie ' skoro jest taka dobra, to czemu nie kupi jej więcej '. Macie rację, kupiłabym, gdyby tylko była dostępna w Rossmanie. Mowa o pomadce Wibo Million Dollar Lips w kolorze 1. Jest to bardzo rozchwytywany kolor, ponieważ od dłuższego czasu próbuje ją dorwać, a jest wyprzedana. Dlatego zaczęłam szukać zamiennika, podobnego chociażby jedynie kolorem. Czy mi się to udało ? Niestety nie, wiele dziewczyn jako zamiennik poleca Lovely Extra Lasting nr 1. Niestety różni się ona dosyć znacząco od pierwowzoru . Specjalnie dla Was, napisałam to porównianie, gdyż widziałam, że wiele z Was również szuka tego zamiennika . Zapraszam :)
W okresie jesienno-zimowym bardzo upodobałam sobie jedną, konkretną szminkę . Uwielbiam ją za kolor, trwałość oraz niską cenę. Pewnie pomyślicie ' skoro jest taka dobra, to czemu nie kupi jej więcej '. Macie rację, kupiłabym, gdyby tylko była dostępna w Rossmanie. Mowa o pomadce Wibo Million Dollar Lips w kolorze 1. Jest to bardzo rozchwytywany kolor, ponieważ od dłuższego czasu próbuje ją dorwać, a jest wyprzedana. Dlatego zaczęłam szukać zamiennika, podobnego chociażby jedynie kolorem. Czy mi się to udało ? Niestety nie, wiele dziewczyn jako zamiennik poleca Lovely Extra Lasting nr 1. Niestety różni się ona dosyć znacząco od pierwowzoru . Specjalnie dla Was, napisałam to porównianie, gdyż widziałam, że wiele z Was również szuka tego zamiennika . Zapraszam :)
WIBO MILLION DOLLAR LIPS NR 1
Wizaż: Matowa pomadka do ust Wibo Million Dollar Lips z długotrwałą formułą do 4 godzin. Doskonała, aksamitna konsystencja gwarantuje precyzyjne pokrycie. Matowe wykończenie sprawia, ze usta wydają się pełne, wyraziste i kuszą swoim urokiem.
Jest to mój wymarzony odcień, połączenie brązu, fioletu i różu, który możemy stopniować w zależności od ilości nakładanego produktu. Aplikator jest twardy, ale bardzo przyjemnie się go używa. Konsystencja musu, dzięki czemu nie wylewa się i łatwo jest się nią umalować bez potrzeby używania konturówki. Niejednokrotnie utrzymała się u mnie ponad 6-7 h, może schodzić po jedzeniu, jednak robi to w dosyć ładny sposób. No i cena.. 12 zł za taką szminkę ? Biorę ! Mam już 3 kolory, jednak to ten przypadł mi do gustu najbardziej.
LOVELY EXTRA LASTING NR 1
Trwała matowa pomadka do ust z aplikatorem Lovely Extra Lasting.
Uzupełni makijaż modnym matowym wykończeniem. Dostępne są trzy odcienie: lekkiego różu, przyciągającej czerwieni i pastelowego brązu. Wygodna gąbka umożliwia precyzyjną aplikację szminki/błyszczyka, a nowoczesna formuła Long Lasting zapewnia makijaż na wiele godzin.
Uzupełni makijaż modnym matowym wykończeniem. Dostępne są trzy odcienie: lekkiego różu, przyciągającej czerwieni i pastelowego brązu. Wygodna gąbka umożliwia precyzyjną aplikację szminki/błyszczyka, a nowoczesna formuła Long Lasting zapewnia makijaż na wiele godzin.
Kolor jest ładny, zdecydowanie z przewagą różu. Utrzymuje się na ustach jakieś 4h. Pozostawia lepką warstwę na ustach, jednak mi to zupełnie nie przeszkadza. Po posiłku schodzi z ust, ale w ładny sposób. Wygodny aplikator, konsystencja trochę jak błyszczyk przez co czasami ciężko mi się nią maluje. Cena to ok 9zł, więc niższa od poprzedniczki .
PODSUMOWANIE :
Dla mnie zdecydowanie wygrywa Wibo, przewyższa Lovely kolorem, który w przypadku Lovely jest zdecydowanie jaśniejszy i nie posiada odcienia fioletu, który tak pięknie komponuje się w Wibo, jest również trwalsza, łatwiej mi się nią maluje i po prostu wygląda ładniej na ustach . Jeśli chodzi o dostępność to Wibo jak i Lovely są ciężko dostępne, jednak Lovely można spotkać częściej. Jeśli macie szansę wypróbować którąś z tych pomadek, to polecam, warte są swojej ceny czyli 9-12 zł .
Jeśli wiecie gdzie znajdę odpowiednik Wibo to dajcie znać ;)
Buziaki :)
poniedziałek, 29 lutego 2016
Denko. Luty :)
Cześć Wszystkim :)
Witam się z Wami po bardzo długiej przerwie i myślę, że powinnam choć trochę wytłumaczyć powody mojej nieobecności. W główniej mierze ostatnie miesiące zajmowała mi nauka, ponieważ luty był czasem sesji. Jednak wielu studentów zapewne przyzna mi racje, iż nie sama sesja jest ciężka i męcząca ale czas tuż przed nią, gdy każdy prowadzący w ostatnim tygodniu przed sesją dochodzi do wniosku, że przydało by się zrobić jakieś kolokwium czy też zaliczenie ustne. Jak wiecie lub też nie ;) Jestem również w trakcie pisania pracy licencjackiej, która również była na zaliczenie i każdą wolną chwilę zajmowały mi przypisy, literatura i wiele innych niezwykle interesujących rzeczy . Luty to również czas moich urodzin, więc 13 lutego obchodziłam 22 urodziny i jak co roku urządzałam małą przyjacielską imprezę, której przygotowania bądź co bądź również pochłonęły trochę mojego czasu. Miałam też trochę ferii, gdyż większość egzaminów zaliczyłam w terminie zerowym jednak ten wolny czas poświęciłam na pobyt z rodziną, wizyty u lekarzy oraz książki, których bardzo mi brakowało. Reasumując to wszystko właśnie złożyło się na moją nieobecność. Wstyd przyznać ale gdy miałam czas po prostu zapominałam o pisaniu postów. Mam nadzieje, że teraz troszkę się poprawię .
Zapraszam Was do projektu denko, niestety nie są to wszystkie produkty, gdyż część wyrzuciłam .
Witam się z Wami po bardzo długiej przerwie i myślę, że powinnam choć trochę wytłumaczyć powody mojej nieobecności. W główniej mierze ostatnie miesiące zajmowała mi nauka, ponieważ luty był czasem sesji. Jednak wielu studentów zapewne przyzna mi racje, iż nie sama sesja jest ciężka i męcząca ale czas tuż przed nią, gdy każdy prowadzący w ostatnim tygodniu przed sesją dochodzi do wniosku, że przydało by się zrobić jakieś kolokwium czy też zaliczenie ustne. Jak wiecie lub też nie ;) Jestem również w trakcie pisania pracy licencjackiej, która również była na zaliczenie i każdą wolną chwilę zajmowały mi przypisy, literatura i wiele innych niezwykle interesujących rzeczy . Luty to również czas moich urodzin, więc 13 lutego obchodziłam 22 urodziny i jak co roku urządzałam małą przyjacielską imprezę, której przygotowania bądź co bądź również pochłonęły trochę mojego czasu. Miałam też trochę ferii, gdyż większość egzaminów zaliczyłam w terminie zerowym jednak ten wolny czas poświęciłam na pobyt z rodziną, wizyty u lekarzy oraz książki, których bardzo mi brakowało. Reasumując to wszystko właśnie złożyło się na moją nieobecność. Wstyd przyznać ale gdy miałam czas po prostu zapominałam o pisaniu postów. Mam nadzieje, że teraz troszkę się poprawię .
Zapraszam Was do projektu denko, niestety nie są to wszystkie produkty, gdyż część wyrzuciłam .
Batiste Suchy Szampon Heavenly Volume - Bardzo fajny suchy szampon, nie sklejał włosów, faktycznie unosił lekko od nasady i dodawał objętości i łatwo się wyczesywał. Na pewno do niego wrócę .Koszt: ok 15zł
Kobo Matt Powder - z tym pudrem mam mieszane relacje. Wygląda przepięknie na skórze, matuje ją ale w sposób bardzo naturalny, nie robi maski i nie daje efektu pudrowości, za co bardzo go lubię. Jednak mat nie utrzymuje się zbyt długo na twarzy i co jakiś czas makijaż wymaga poprawek. Jednak wciąż do niego wracam, miałam już 2 opakowania i pewnie kupię kolejne. Lekko przyciemnia podkład. Koszt : ok 20zł
niedziela, 3 stycznia 2016
Nowości ;)
Cześć kochane :)
Ostatnio tak jak pewnie wiele z Was miałam bardzo intensywny czas, święta, sylwester, przygotowania i prawdę mówiąc ciężko było mi znaleźć czas dla Was, co nie jest moją chlubą. Na szczęście ten czas dobiegł końca i nie ukrywając zachwytu mam dziś chwilę wolnego by z Wami "porozmawiać". Czas świąt i sylwestra obfitował w wiele grzeszków zakupowych, tych mniej i bardziej potrzebnych. Nowości kosmetyczne i gadżety z nimi związane pokażę Wam w dzisiejszym poście, natomiast innym razem będą to nowości ubraniowe. Zaczynajmy :)
Ostatnio tak jak pewnie wiele z Was miałam bardzo intensywny czas, święta, sylwester, przygotowania i prawdę mówiąc ciężko było mi znaleźć czas dla Was, co nie jest moją chlubą. Na szczęście ten czas dobiegł końca i nie ukrywając zachwytu mam dziś chwilę wolnego by z Wami "porozmawiać". Czas świąt i sylwestra obfitował w wiele grzeszków zakupowych, tych mniej i bardziej potrzebnych. Nowości kosmetyczne i gadżety z nimi związane pokażę Wam w dzisiejszym poście, natomiast innym razem będą to nowości ubraniowe. Zaczynajmy :)
Wymarzony zapach Chanel CHANCE 100 ml. Zapach, który na początku przypomina mi trochę męskie perfumy połączone z zapachem cytryny ale po chwili ten męski aromat lekko się ulatnia. Przepiękny i bardzo trwały zapach, polecam fankom świeżych zapachów. Nuty zapachowe :
Głowa
piżmo, cytryna
Serce
hiacynt, jaśmin
Podstawa
wetiweria, drzewo, ambra
Sztuczne rzęsy 10 par z Aliexpress - nie mogę się za bardzo wypowiedzieć na ich temat, ponieważ jeszcze nie dotarł mi klej, jednak po zdjęciu z paska są mięciutkie i elastyczne.
Naszyjnik z ZARY, którego szukałam bardzo długo. Z każdej zwykłej stylizacji stworzy coś pięknego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













