Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yoghurt of bulgaria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yoghurt of bulgaria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2015

♣♣Październikowi ulubieńcy ♣♣

Witam serdecznie moi drodzy :)
   Muszę przyznać, że jestem straszną sierotą, ponieważ wczoraj usunęłam tego posta jak i wszystkie komentarze od Was, a co gorsza próbowałam go przywrócić i nie dało rady, więc jeśli Wam nie odpisałam to przepraszam ale tak to bywa jak jest się sierotą .. Tak więc piszę go jeszcze raz .
    Czas upływa nieubłaganie szybko i zanim się obejrzałam kolejny miesiąc już za mną . Jako, że moja ukochana zima coraz bliżej, to większość z nas zmienia swoją pielęgnację, na coś bardziej nawilżającego i ochronnego . Zapraszam na ulubieńców października.

1. Płyn micelarny z Reala- kupiony przypadkowo, z braku wyboru okazał się na prawdę dobrym produktem. Szybko zmywa makijaż oczu jak i buzi, nie podrażnia, nie piecze i z tego co pamiętam, nie był również drogi . 
2. Bioliq żel do mycia twarzy - Jego recenzję napisałam już w innym poście, więc zapraszam Was do przejrzenia ;) Moje zdanie na temat tego żelu się nie zmieniło, jest genialny, dogłębnie oczyszcza, pozbywamy się wszelkich resztek makijażu, wygładza buzię  oraz usuwa skórki, które w okresie jesienno-zimowym często mi towarzyszą .
3. Yoghurt of Bulgaria. kremy przeciwzmarszczkowe- pięknie nawilżają i wygładzają buzię, idealnie sprawdzają się pod makijaż i mam wrażenie, że delikatnie spłyciły mi zmarszczki na czole . 
4.Ziaja Liście Manuka Krem Mikrozłuszczający- stosuję go na zmianę z powyższym kremem, jest moim wybawieniem, gdy pojawia się jakiś nieprzyjaciel . Jest to mój ulubieniec wszech czasów ;)

wtorek, 11 sierpnia 2015

Yoghurt of Bulgaria.

Witam kochani :)
    Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją moich nowych kremów z serii Yoghurt of Bulgaria. Kremy przywiozła mojej mamy koleżanka prosto z Bułgarii, za co muszę jej serdecznie podziękować . Wiem, że mówiłam iż nigdy nie zrezygnuje z kremu z  ziaji liście manuka z kwasem migdałowym, ale zmieniłam zdanie i nie żałuję .Teraz gdy panuje taki gorąc, a moja skóra jest wysuszona od namiaru słońca, ponieważ dużo czasu spędzam ostatnio na wyjazdach, mazurach itp, to pomyślałam, że dobrym rozwiązaniem jest wypróbowanie czegoś nowego i lżejszego . Nie mogę również zwrócić uwagi na to, że jestem strasznie ciekawska i dlatego ciężko jest mi wykończyć jakiś kosmetyk do końca, bo od  razu zabieram się za nowy jak tylko go kupię czy dostanę . Ale przejdźmy do rzeczy .
    Przez ostatni miesiąc stosowałam kosmetyki z serii Youghurt od Bulgaria, które są dla mnie nowością. Serię Rose of Bulgaria znam , gdyż moja mama ją uwielbia i używa cały czas. Mi natomiast nie bardzo pasuje, ponieważ nie lubię zapachu róży a tutaj jest on intensywny i dosyć trwały także nie dla mnie :) Chociaż muszę przyznać, że naturalna woda różana z tej serii, na takie upały jest idealnym odświeżeniem i złagodzeniem skóry .
   Posiadam dwa kremy jeden jest na noc a drugi na dzień.
Zacznę od kremu na dzień :)