Cześć Wszystkim :)
Tematem tego posta jak widać będzie walka z cellulitem. Zdaje sobie sprawę, że lato odeszło już w zapomnienie i przyszła złota polska jesień, ale ja uważam, że należy dbać o siebie cały czas. Post pojawia się właśnie teraz, ponieważ jakiś czas temu testowałam tabletki Hydrominum i chciałam się upewnić, że to one dały efekt taki a nie inny. Niestety nie mogę powiedzieć, że pozbyłam się cellulitu całkowicie, ale widocznie go zmniejszyłam. Co to jest cellulit pisać nie będę, bo myślę, że każda z nas wie. Nie da się nie zauważyć, że coraz więcej młodych dziewczyn ma cellulit, a raczej ciężko jest znaleźć taką, która go nie ma. Ja staram się odżywiać zdrowo, pić wodę, nie słodzić itp jednak on wciąż mi towarzyszy, zapewne za sprawą przyjmowania hormonów . Tak więc postanowiłam sobie z nim poradzić chociaż w pewnym stopniu. Oto kilka zasad, którymi się kieruję :)
1. Peeling 2-3 razy w tygodniu. Najbardziej polecanym peelingiem do walki ze skórką pomarańczową jest peeling kawowy. Osobiście bardzo go lubię, bo ładnie pozbywa się obumarłego naskórka, fajnie napina skórę, która pozostaje po nim idealnie gładka. Jak robię peeling kawowy ? Najpierw piję kawę z 1 łyżeczki czy 2 i fusy wkładam do pojemnika, gdy wypiję już takie 3 kawy (jestem kawoholiczką ) dodaję 2-3 łyżeczki cynamonu i 2 łyżeczki oliwki, wszystko mieszam. W razie potrzeby dodaję składników do uzyskania idealnej masy. Peelinguje ciało, a następnie pozostawiam na 5 min .
poniedziałek, 7 września 2015
czwartek, 3 września 2015
Ulubieńcy Sierpnia :)
Cześć :) Jako, że ostatni miesiąc naszego pięknego i upalnego lata właśnie dobiegł końca, przygotowałam dla Was ulubieńców SIERPNIA ;:) Nieuchronnie zbliża się jesień, a następnie moja ulubiona pora roku czyli zima :) Tak więc pora pożegnać się z lekkimi sukienkami i postawić na coś cieplejszego a jeśli chodzi o kosmetyki, to na coś mocniejszego ;)Przedstawiam Wam kilka produktów, które najczęściej gościły u mnie na buzi czy też ciele :) Zapraszam .
Moja ulubiona pielęgnacja, która w takie upały jakie w sierpniu były jest ideałem. Pięknie oczyszcza buzię, do tego pozostawią ją gładką i delikatną.
Moja ulubiona pielęgnacja, która w takie upały jakie w sierpniu były jest ideałem. Pięknie oczyszcza buzię, do tego pozostawią ją gładką i delikatną.
AA COVER- Podkład kryjąco-korygujący Ten podkład znalazł się u mnie w bublach zimą/wczesną wiosną, gdyż jego krycie jest małe sam na skórze wytrzymuje góra 3h, ale jak wiadomo latem nasza skóra nie chce ciężkich podkładów. Dlatego dałam mu szansę. Kolor jest dla mnie idealny, dużo żółtych tonów. Lekki, całkiem przyjemny i często gościł u mnie na twarzy.
środa, 26 sierpnia 2015
Dwie nowości i test :)
Cześć ;)
Od dawna borykam się z pękającymi naczynkami, na buzi jak i na ciele . Jest to genetyczne, ponieważ moja mama ma ten sam problem. Próbowałam różnych leków, kremów itp ale to nic nie pomaga, a naczynka jak były tak i są. Muszę przyznać, że sprawiają mi spory problem, gdyż rzadko który podkład jest w stanie je zakryć . Więc postanowiłam wypróbować bazy pod makijaż firmy INGRID - matująca i redukująca zaczerwienia w kolorze zielonym. W dalszej części postu wstawię jej pierwsze wrażenie. Kolejną nowością, z której jestem bardzo zadowolona i , o której marzyłam od roku to buty za kolano.
Od dawna borykam się z pękającymi naczynkami, na buzi jak i na ciele . Jest to genetyczne, ponieważ moja mama ma ten sam problem. Próbowałam różnych leków, kremów itp ale to nic nie pomaga, a naczynka jak były tak i są. Muszę przyznać, że sprawiają mi spory problem, gdyż rzadko który podkład jest w stanie je zakryć . Więc postanowiłam wypróbować bazy pod makijaż firmy INGRID - matująca i redukująca zaczerwienia w kolorze zielonym. W dalszej części postu wstawię jej pierwsze wrażenie. Kolejną nowością, z której jestem bardzo zadowolona i , o której marzyłam od roku to buty za kolano.
czwartek, 20 sierpnia 2015
Przegląd jesiennych butów ;) cz.I
Cześć :)
Tak jak pisałam w ostatnim poście, przygotowałam dla Was przegląd moich jesiennych butów. Wiem, jest jeszcze lato, a ja Wam piszę o butach na jesień, ALE jesień zbliża się nieubłaganie. Musimy zmienić nasze lekkie i zwiewne sukieneczki, na spodnie i grubsze spódnice, a ukochane sandałki na botki. Ja jestem wielką fanką butów, mam ich miliony, co czasem wydaje się lekko nienormalne :D Ale powracam do przeglądu butów. Jest ich całkiem sporo, a co za tym idzie podzieliłam posta na dwie części . :) Dzisiaj mam dla Was 6 par. Są to buty, które nosiłam i je uwielbiam, te które nie są zbyt wygodne oraz jedna para nienoszonych . ;) ZAPRASZAM
1. Beżowe botki w szpic, na złotej szpilce.
Tak jak pisałam w ostatnim poście, przygotowałam dla Was przegląd moich jesiennych butów. Wiem, jest jeszcze lato, a ja Wam piszę o butach na jesień, ALE jesień zbliża się nieubłaganie. Musimy zmienić nasze lekkie i zwiewne sukieneczki, na spodnie i grubsze spódnice, a ukochane sandałki na botki. Ja jestem wielką fanką butów, mam ich miliony, co czasem wydaje się lekko nienormalne :D Ale powracam do przeglądu butów. Jest ich całkiem sporo, a co za tym idzie podzieliłam posta na dwie części . :) Dzisiaj mam dla Was 6 par. Są to buty, które nosiłam i je uwielbiam, te które nie są zbyt wygodne oraz jedna para nienoszonych . ;) ZAPRASZAM
1. Beżowe botki w szpic, na złotej szpilce.
KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM . Są przepiękne, stabilne i bardzo wygodne. Plusem jest również fakt, że materiał z jakiego są zrobione to zamsz, a u osoby, która tak jak ja ma stopę wysoką w podbiciu to ogromny plus, ponieważ lekko się rozciągają. Piękny klasyk, który powinna mieć każda kobieta. Pasują do jeansów, czarnych rurek, skórzanych spodni, do spódnicy również uważam, że pasują ;)
2.Brązowe botki z łańcuchem i frędzlami na słupku.
Buty są związane z obecnym trendem na frędzle. Kupiłam je niedawno, jeszcze w nich nie chodziłam, ale wydają się być bardzo stabilne, czego zasługą jest gruby słupkowy obcas.
środa, 19 sierpnia 2015
Czas na pazurki :)
Cześć :) Tym razem chcę pokazać Wam moją letnią propozycję na pazurki oraz mała recenzja.
Lakier to Wibo Glossy manicure nr 9 .
Lakier to Wibo Glossy manicure nr 9 .
Moim innym ulubionym i ostatnio nadużywanym lakierem jest Smart Girls Get More nr 4 neonowy róż. Niestety nie mam zdjęć na paznokciach, ponieważ nie zdążyłam ich zrobić gdyż moja ciocia mi go podwędziła ;) Ale muszę przyznać, że na stopach wygląda najładniej .
Subskrybuj:
Posty (Atom)










